Strona główna » Wiedza » Aktualności » Minister edukacji: ruch kadrowy podobny jak w zeszłym roku

Minister edukacji: ruch kadrowy podobny jak w zeszłym roku

14.11.17

Ruch kadrowy w szkołach jest mniej więcej taki jak w zeszłym roku, jeśli chodzi o nauczycieli, odchodzących na emerytury lub tracących pracę. Jednocześnie po raz pierwszy pojawiły się nowe miejsca pracy - powiedziała minister edukacji narodowej Anna Zalewska.

articleImage: Minister edukacji: ruch kadrowy podobny jak w zeszłym roku Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

"Jest mniej więcej tak jak w zeszłym roku. Mniej więcej tyle samo osób odeszło na emerytury. Mniej więcej tyle samo osób odeszło na świadczenia kompensacyjne - to jest taka wcześniejsza emerytura nauczycielska. Mniej więcej tyle samo osób straciło pracę w związku z niżem demograficznym, ze zmianami organizacyjnymi. Mniej więcej tyle samo jest na urlopach dla poratowania zdrowia i mniej więcej tyle samo jest tych, którzy są w stanie nieczynnym, tam nawet chyba trochę mniej. Sytuacja, jeśli chodzi o ruch kadrowy jest podobna jak w każdym roku przez ostatnie lata, natomiast po raz pierwszy w systemie pojawiły się dodatkowe miejsca pracy, dodatkowe etaty. Ponad 4,6 tys. w przedszkolach, mamy eksplozję uprzedszkolnienia. To jest powód do dumy - jesteśmy liderem w Europie" - powiedziała.

Minister odniosła się też do zarzutów krytyków reformy, że w wyniku niej będzie więcej nauczycieli niepełnozatrudnionych lub pracujących w więcej niż jednej szkole. Podkreśliła, że nowe etaty to pełne etaty, są też etaty w tzw. godzinach ponadwymiarowych. "Będziemy mieli koło grudnia (...) dane pokazujące, co się wydarzyło, jeśli chodzi o nauczycieli niepełnozatrudnionych. My znamy stan przed reformą, tzn. co piąty nauczyciel nie miał pełnego wymiaru godzin, w gimnazjum to był co trzeci nauczyciel, który musiał pracować w dwóch, czy trzech szkołach. Musimy te sytuację bardzo poważnie przeanalizować" - powiedziała. "Będziemy mieli dla nauczycieli bardzo poważną określoną ofertę, począwszy od delegacji, które będą płacone przez samorządy" - dodała. Jednocześnie zaznaczyła: "To jest deklaracja, a jeszcze nie propozycja. Bardzo proszę tak to traktować".

Zalewska mówiła też o nauczycielach z wygaszanych gimnazjów. Zapewniła m.in., że kolejne lata wprowadzanej reformy przyniosą nowe miejsca pracy. "Od stycznia zaczynamy taki duży cykl kontaktów, spotkań z Związkiem Powiatów Polskich. W subwencji, jeżeli będzie ona wyglądała tak jak wygląda w tej chwili i będą wagi, to myślimy o wadze pod tytułem "nauczyciel z gimnazjum" żeby był atrakcyjny do zatrudnienia właśnie w szkołach średnich" - dodała szefowa MEN.

Pytana była także o podstawę programową, zgodnie z którą uczą się obecni uczniowie klas VII. Podstawa programowa kształcenia ogólnego to rozporządzenie ministra edukacji, w którym opisane jest to, co uczeń powinien umieć z danego przedmiotu po danym etapie edukacyjnym. Nauczyciel ma obowiązek realizacji treści zawartych w podstawie.(PAP)

14.11.17
Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Dyrektor Szkoły - Miesięcznik kierowniczej kadry oświatowej
Zapisz się na newsletter
Polecamy w oficjalnej księgarni
Wolters Kluwer Profinfo.pl

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE