Strona główna » Wiedza » Aktualności » Odwołanie od matury - im szybciej, tym lepiej

Odwołanie od matury - im szybciej, tym lepiej

05.07.18

Maturzysta, który jest niezadowolony z liczby punktów zdobytych na egzaminie, ma prawo złożyć odwołanie. Musi zacząć od obejrzenia swojej pracy. Wniosek o wgląd lepiej złożyć jak najszybciej, bo potem można czekać w kolejce.

articleImage: Odwołanie od matury - im szybciej, tym lepiej fot. Thinkstock

Centralna Komisja Egzaminacyjna ogłosiła we wtorek wyniki tegorocznych egzaminów dojrzałości - maturę zdało 79,7 proc. absolwentów, którzy w 2018 r. skończyli licea i technika. Nie oznacza to, że są zadowoleni z uzyskanego wyniku, zwłaszcza że przy naborze na niektóre kierunki studiów liczy się każdy punkt.

Najpierw wgląd do pracy

Aby złożyć odwołanie, trzeba najpierw dowiedzieć się, czy ma się ku temu podstawy. Dlatego właśnie pierwszym krokiem jest wystąpienie o wgląd do pracy - absolwent ma na to 6 miesięcy od momentu ogłoszenia wyników. Wiadomo jednak, że po upływie terminów rekrutacji na studia, nie będzie to szczególnie rozchwytywana opcja.

A zatem o wgląd do pracy lepiej wystąpić od razu, zwłaszcza że decyduje kolejność zgłoszeń. Jak poinformowano nas w Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej (OKE) we Wrocławiu, procedura nie jest szczególnie sformalizowana - wniosek do OKE można wysłać mailem.

Wniosek powinien zawierać:
a. imię i nazwisko zdającego;
b. PESEL zdającego;
c. dane teleadresowe (w tym adres e-mail i nr telefonu);
d. przedmiot i poziom egzaminu, którego wgląd dotyczy.

W ciągu pięciu dni roboczych maturzysta dowie się, kiedy będzie mógł obejrzeć swoją pracę. Zazwyczaj możliwe jest to w ciągu kilku dni, choć przy dużej liczbie wniosków czas oczekiwania może wydłużyć się do dwóch tygodni. W przypadku spóźnienia się absolwenta termin najczęściej przesuwany jest na późniejszą godzinę tego samego dnia. 

Wniosek o ponowne sprawdzenie pracy do komisji

Jak wynika z regulaminu wrocławskiej OKE, maturzysta ma co najmniej 30 minut na przejrzenie pracy, może też sfotografować arkusz i sporządzić notatki. Z tym, że do tych ostatnich nie użyje własnego długopisu - wszystko zapewni mu OKE, żeby uniknąć ewentualnych nadużyć.

Osoba, która po przejrzeniu pracy stwierdzi, że przyznano jej za mało punktów, ma dwa dni robocze na złożenie wniosku o ponowne sprawdzenie pracy. Taki wniosek również można złożyć mailem. Powinien zawierać uzasadnienie ze wskazaniem, które punkty wydają się maturzyście wątpliwe. 

Weryfikacji OKE dokonuje się w terminie siedmiu dni od dnia otrzymania wniosku Gdy zarzuty dotyczą kwestii technicznych - na przykład źle policzonych punktów - sprawdza to pracownik komisji. Jeżeli mają merytoryczny charakter to budzące kontrowersje zadania ponownie sprawdza egzaminator. 

Dyrektor okręgowej komisji egzaminacyjnej informuje pisemnie o wyniku weryfikacji sumy punktów, w terminie czternastu dni od dnia otrzymania wniosku. Jeżeli w wyniku przeprowadzonej weryfikacji suma punktów została podwyższona, dyrektor okręgowej komisji egzaminacyjnej ustala nowy wynik egzaminu maturalnego i wydaje nowe świadectwo lub aneks.

Dla niezadowolonych kolejna instancja

Gdy pierwsze odwołanie nie przyniosło skutku, a maturzysta chce kontynuować procedurę odwoławczą, ma siedem dni na złożenie odwołania do Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego - robi to za pośrednictwem dyrektora OKE. 

W tym roku dodatkowe odwołanie przysługuje dopiero po raz drugi - jak mówił nam dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej dr Marcin Smolik, w 2017 r. maturzyści bardzo chętnie korzystali z nowej procedury odwoławczej. Do Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego wpłynęły odwołania dotyczące ok. dwóch tysięcy zadań, pozytywnie rozpatrzono natomiast niewiele, bo ok. stu. 

Kolegium ma - od chwili otrzymania odwołania - 21 dni na jego rozpatrzenie. Rozstrzygnięcie Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego jest ostateczne i nie służy na nie skarga do sądu administracyjnego. Ta ostatnia kwestia wciąż budzi pewne wątpliwości, zająć ma się nią też wkrótce Europejski Trybunał Praw Człowieka.

- Każde rozstrzygnięcie Kolegium to decyzja dwóch ekspertów - egzaminatora i osoby zupełnie niezależnej, pracownika szkoły wyższej, którzy muszą zgodzić się co do oceny. Nawet gdyby istniała możliwość odwołania się do sądu, to nie wyobrażam sobie, by coś tu zmieniła - sąd prawdopodobnie powołałby tych samych ekspertów na biegłych - ocenił dyrektor CKE. 

Boisz się zmian w prawie? Niepotrzebnie! Poznaj serwis LEX Prawo Oświatowe i zarządzaj szkołą bez problemów>>

Prawo oświatowe
Zobacz wszystkie materiały pochodzące z: Prawo Oświatowe
Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Dyrektor Szkoły - Miesięcznik kierowniczej kadry oświatowej
Zapisz się na newsletter
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE