Strona główna » Wiedza » Aktualności » Opozycja: podwyżki to jałmużna, a reforma jest szkodliwa dla uczniów

Opozycja: podwyżki to jałmużna, a reforma jest szkodliwa dla uczniów

04.09.17

Kiedy podręczniki, co z segregacją dzieci i 500+ - pyta Krystyna Szumilas. Tymczasem Nowoczesna zarzuca minister edukacji przedkładanie własnych ambicji nad dobro uczniów.

articleImage: Opozycja: podwyżki to jałmużna, a reforma jest szkodliwa dla uczniów fot. Thinkstock

Tak niskie podwyżki to jałmużna
"Dzisiaj wielu rodziców na rozpoczęciu roku szkolnego usłyszało od nauczycieli swoich dzieci, że podręczniki będą dopiero za dwa tygodnie, może pod koniec września. I pytają: kiedy te podręczniki trafią do szkół. Kiedy ich dzieci zaczną normalną edukacje" - podkreśliła Szumilas na konferencji prasowej w Sejmie.
Nawiązała też do problemów rodziców niepełnosprawnych dzieci.

"Rodzice idąc do poradni wychowawczo-pedagogicznej słyszą od pedagogów i psychologów, że nauczanie indywidualne, które do tej pory ich niepełnosprawne czy chore dzieci miały w szkole, może się odbywać jedynie w domu. Co z budowaniem wspólnoty, o której tak pięknie mówiła pani premier podczas rozpoczęcia roku szkolnego?" - pytała Szumilas.

"Kolejne kłamstwa Prawa i Sprawiedliwości, kolejne mijanie się z rzeczywistością" - dodała.
Pytała też o program 500 plus dla nauczycieli. "Niedawno pani minister edukacji Anna Zalewska szumnie zapowiadała, że taki program zostanie wprowadzony. Dzisiaj pani premier ani słowa o tym programie nie powiedziała" - zauważyła Szumilas.

Nowoczesna: minister edukacji przedkłada swoje ambicje nad dobro dzieci
Według posłanki Nowoczesnej Joanny Schmidt, zmiany w systemie edukacji, które forsuje PiS, to nie jest reforma, ale "deforma" edukacji.
"Minister Zalewska kłamała w wielu kwestiach, mówiła, że samorządy będą miały zapewnione środki na wprowadzanie reformy - okazało się, że to nieprawda; w ciągu najbliższych dwóch lat samorządy będą musiały dołożyć do tej reformy w sumie ok. 1 mld zł. Minister kłamała też zapewniając, że nie będzie zwolnień nauczycieli" – stwierdziła.

Jak podkreśliła, z informacji uzyskanych w poznańskim magistracie, wynika, że w Poznaniu w wyniku reformy edukacji pracę straci 735 nauczycieli.
"W skali kraju można mówić o 32 tys. nauczycieli zwalnianych w związku z "deformą" - wyliczała Schmidt.
"Eksperci wskazują, że nauka historii będzie wyłącznie nauką o konfliktach zbrojnych. Uczniowie bardzo mało dowiedzą się o zagadnieniach związanych z ekologią, np. o globalnym ociepleniu, czy smogu (...) w szkole nie ma miejsca na takie wartości, jak tolerancja czy otwartość" – wymieniała posłanka Nowoczesnej.

04.09.17
Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Dyrektor Szkoły - Miesięcznik kierowniczej kadry oświatowej
Zapisz się na newsletter
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE