Strona główna » Wiedza » Aktualności » Rzecznik pyta MEN o uczniów, którzy z gimnazjum trafią do szkoły podstawowej

Rzecznik pyta MEN o uczniów, którzy z gimnazjum trafią do szkoły podstawowej

30.06.17

Uczniowie, którzy nie otrzymali promocji do II klasy gimnazjum i w efekcie reformy edukacji będą kontynuować naukę w VII klasie szkoły podstawowej wymagają szczególnej troski - zauważa Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak w wystąpieniu do minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej.

articleImage: Rzecznik pyta MEN o uczniów, którzy z gimnazjum trafią do szkoły podstawowej Autorka zdjęć - Jolanta Lipka. Źródło - brpd.gov.pl

Zdaniem RPD, reforma systemu oświaty w Polsce, która wchodzi w życie wraz z nowym rokiem szkolnym 2017/2018 "nadal wzbudza niepokój dużej grupy rodziców". "Wątpliwości w tym zakresie przekazują oni także Rzecznikowi Praw Dziecka" - napisał w piątek Michalak w piśmie do szefowej MEN.

Poinformował, że na skutek licznych pytań kierowanych do Dziecięcego Telefonu Zaufania Rzecznika Praw Dziecka, obejmuje on szczególnym zainteresowaniem sytuację uczniów I klas gimnazjów, którzy w roku szkolnym 2016/17 nie otrzymali promocji do II klasy. Uczniowie ci od nowego roku szkolnego będą kontynuowali naukę w VII klasie 8-letniej szkoły podstawowej.

"Niepokój Rzecznika budzi fakt, że wspomniana powyżej grupa uczniów będzie objęta podstawą programową kształcenia i wychowania dostosowaną do nowego, zreformowanego systemu edukacji, różniącą się od tej, którą uczniowie ci realizowali dotychczas. Oznacza to, że będą dysponowali innym zasobem wiedzy niż koledzy, z którymi przyjdzie im się uczyć w nowym roku szkolnym" - ocenił RPD.

Ponadto zwrócił on uwagę, że uczniowie ci otrzymali już świadectwo ukończenia szkoły podstawowej i tym samym awansowano ich do kolejnego etapu edukacyjnego. "Cofnięcie ich do wcześniejszego etapu kształcenia może wiązać się z powstaniem u nich poczucia krzywdy, spowodowanej degradacją w ich ścieżce edukacyjnej oraz odebraniem możliwości kontynuacji nauki w wybranej szkole. Zjawisko to może skutkować zmniejszeniem poziomu zaufania młodych ludzi do systemu edukacji oraz organów i instytucji RP" - zaznaczył.

W opinii Rzecznika Praw Dziecka uczniowie ci będą wymagać szczególnej troski i zainteresowania ze strony kadry pedagogicznej.

Dlatego wystąpił do minister o informacje dotyczące tego, jakiej liczby dzieci dotyczy ten problem. Pyta także o to, w jaki sposób zabezpieczone zostanie dobro dzieci podczas kontynuacji przez nie kształcenia w zmienionych warunkach edukacyjnych. Chce się też dowiedzieć, jakie działania mające na celu uwrażliwienie dyrektorów szkół i nauczycieli na trudną sytuację tych uczniów i konieczność zindywidualizowania form pracy w szkole podjęła minister.

Reforma edukacji wprowadza nową strukturę szkół. W miejsce obecnych pojawią się 8-letnie szkoły podstawowe, 4-letnie licea ogólnokształcące, 5-letnie technika i dwustopniowe szkoły branżowe; gimnazja zostaną zlikwidowane.

Zmiany rozpoczną się od roku szkolnego 2017/2018. Wówczas uczniowie kończący w roku szkolnym 2016/2017 klasę VI szkoły podstawowej staną się uczniami VII klasy szkoły podstawowej. Rozpocznie się tym samym stopniowe wygaszanie gimnazjów - nie będzie już do nich prowadzona rekrutacja. W roku szkolnym 2018/2019 gimnazja opuści ostatni rocznik dzieci z klas III. Od 1 września 2019 r. gimnazjów nie będzie już w ustroju szkolnym.

Zmieniając strukturę szkół nie przewidziano w ustawie Prawo Oświatowe tworzenia tzw. klas zbiorczych dla uczniów ostatniego rocznika uczącego się w gimnazjach w przypadku niezdania do klasy wyższej.

I tak, uczeń I klasy dotychczasowego gimnazjum, który w roku szkolnym 2016/2017 nie uzyskał promocji do klasy II, stanie się uczniem klasy VII szkoły podstawowej. Analogicznie rok później uczeń, który nie uzyska promocji do II klasy gimnazjum stanie się uczniem klasy VIII. W kolejnym roku uczeń klasy III gimnazjum, który nie uzyska promocji, również stanie się uczniem klasy VIII szkoły podstawowej.

Także w szkołach ponadgimnazjalnych nie przewidziano tzw. klas zbiorczych dla uczniów z ostatniego rocznika uczącego się w gimnazjach, jeśli nie zdadzą do następnej klasy. I tak np. taki uczeń, który nie uzyska promocji w I klasie 3-letniego liceum będzie musiał powtórzyć ją jako uczeń I klasy 4-letniego liceum. Tak samo będzie w klasach wyższych oraz w technikach i szkołach branżowych.

Z danych przekazanych PAP przez Ministerstwo Edukacji Narodowej wynika, że co roku promocji do następnej klasy nie otrzymuje około 60 tys. uczniów w całym kraju we wszystkich typach szkół- od szkół podstawowych po szkoły ponadgimnazjalne. W gimnazjach liczba uczniów, którzy w ostatnich trzech latach nie otrzymała promocji do następnej klasy wynosiła od 25,5 tys. (w roku szkolnym 2014-2015) do 19 tys. (w roku szkolnym 2016-2017).

W roku szkolnym 2016-2017 promocji do II klasy gimnazjum nie otrzymało 8,8 tys. uczniów klas I.

MEN ma 30 dni na odpowiedź Rzecznikowi Praw Dziecka. (PAP)

 

30.06.17
Skomentowano 1 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

  • Bellatrix Lestrange IP: 79.191.* 12-07-2017
    "Cofnięcie ich do wcześniejszego etapu kształcenia może wiązać się z powstaniem u nich poczucia krzywdy, spowodowanej degradacją w ich ścieżce edukacyjnej oraz odebraniem możliwości kontynuacji nauki w wybranej szkole. Zjawisko to może skutkować zmniejszeniem poziomu zaufania młodych ludzi do systemu edukacji oraz organów i instytucji RP" - zaznaczył.

    No sorry, a jak zawalali rok, to nikt się o moje - nauczyciela - poczucie krzywdy nie martwił. A to ja musiałam się użerać z nastolatkiem, który miał wyłożone na wszystko, którego rodzice mają masę roszczeń i pomysłów dla nauczyciela, a sami wychowują dzieci na zdemoralizowanych bandytów, to ja musiałam tłumaczyć się na radzie klasyfikacyjnej, czemu postawiłam jedynkę. Trzeba było ruszyć zadek , a nie teraz "odczuwać krzywdę"

    Zamieść odpowiedź Zamieść odpowiedź

Dyrektor Szkoły - Miesięcznik kierowniczej kadry oświatowej
Zapisz się na newsletter
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE