Strona główna » Wiedza » Aktualności » Szkolne biblioteki pracują na ułamku etatu

Szkolne biblioteki pracują na ułamku etatu

07.10.14

Ponieważ brakuje norm zatrudnienia nauczycieli bibliotekarzy, niektóre placówki proponują im pracę jedynie na 1/30 etatu. Cierpią na tym dzieci - alarmuje Biblioteka Narodowa.

articleImage: Szkolne biblioteki pracują na ułamku etatu fot. Thinkstock

Każda szkoła powinna mieć bibliotekę. Tymczasem aż w 7,3 proc. szkół ich nie ma. Tak wynika z informacji zebranych przez Bibliotekę Narodową. Nawet jednak tam, gdzie biblioteki szkolne są, nie oznacza to, że są dostępne dla uczniów.
– W mniejszych szkołach zdarza się, że biblioteka jest czynna godzinę czy dwie dziennie, a są dni, w których jest zamknięta. Zdarza się również, że nauczyciele bibliotekarze są zatrudniani na ułamek etatu – mówi Danuta Brzezińska z Towarzystwa Nauczycieli Bibliotekarzy Szkół Polskich.
– Przepisy nie określają wymiaru czasu, w którym szkoła ma zapewnić dostęp do biblioteki, jednak jej funkcjonowanie w szkole jest obowiązkowe – mówi Justyna Sadlak z  Ministerstwa Edukacji Narodowej.
Do 1999 r. takie normy zawierało zarządzenie MEN. Na 300 uczniów przypadał jeden etat. Kolejne 250 dzieci w szkole powodowało zwiększenie zatrudnienia o pół etatu. Bibliotekarze mogli też uzyskać dodatkową pomoc, jeśli dysponowali dużym księgozbiorem.
– Cięcia etatów wynikają z oszczędności, ale nie powinno się to odbywać ze szkodą dla uczniów. Źle, że nie skorzystano z pomysłu połączenia biblioteki szkolnej z publiczną. Miałoby to sens tylko w małych gminach, w wypadku odrębnych księgozbiorów – mówi Marek Olszewski ze związku gmin wiejskich.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Polecamy: Kongres Edukacja i Rozwój oraz XVI Krajowa Konferencja Dyrektorów Szkół >>>

Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Dyrektor Szkoły - Miesięcznik kierowniczej kadry oświatowej
Zapisz się na newsletter
Polecamy w oficjalnej księgarni
Wolters Kluwer Profinfo.pl

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE