Strona główna » Wiedza » Aktualności » W listopadzie MEN przedstawi dane o zatrudnieniu nauczycieli

W listopadzie MEN przedstawi dane o zatrudnieniu nauczycieli

13.09.17

Pełne dane dotyczące zatrudnienia nauczycieli w tym roku szkolnym będą znane dopiero w listopadzie, gdyż do 30 września zbierane są dane w Systemie Informacji Oświatowej - powiedział wiceminister edukacji Maciej Kopeć na posiedzeniu sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży.

articleImage: W listopadzie MEN przedstawi dane o zatrudnieniu nauczycieli fot. Thinkstock

- Chyba dla wszystkich jest dość oczywiste, że ostatnia reforma edukacji przyniosła dość spore zamieszanie, jeśli chodzi i kwestie nauczycieli. Mieliśmy mocne zapowiedzi pani minister (edukacji Anny Zalewskiej), że żaden z nauczycieli nie zostanie zwolniony, że wręcz zostanie stworzonych wiele miejsc. Równocześnie mamy doniesienia, nie tylko medialne, ale również bezpośrednie przekazy od prezydentów miast, od samorządów gmin, od dyrektorów, jakie problemy, turbulencje kadrowe wywołała ostatnia reforma - powiedziała uzasadniając wniosek o informację Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna). Przypomniała, że Związek Nauczycielstwa Polskiego podał, że pracę straciło 9,8 tys. nauczycieli, jednocześnie - jak mówiła - są informacje, że w wielu szkołach brakuje nauczycieli na "kawałek" etatu.

Dlatego - jak wyjaśniła - chciałaby się dowiedzieć od MEN: ilu nauczycieli faktycznie straciło w wyniku reformy pracę (zaznaczyła, że chodzi jej o tych nauczycieli, którym takie uzasadnienie podano w wypowiedzeniu), ilu nauczycieli "zostało wypchniętych na emerytury", ilu straciło część etatu, ale także: w ilu szkołach brakuje pełnej obsady, ilu jest "latających nauczycieli" zatrudnionych w trzech lub więcej placówkach, by zebrać pełen etat.

- Większości precyzyjnych odpowiedzi będzie można udzielić w chwilą, gdy będziemy dysponować pełnymi informacjami z Systemu Informacji Oświatowej (SIO). Te dane będą zbierane do 30 września. Część z tych danych będzie dostępna w październiku, a tak naprawdę będziemy mogli posłużyć się pełnymi danymi i uzyskać dane, o których pani poseł mówiła, na podstawie numerów PESEL nauczycieli, w listopadzie - zaznaczył Kopeć. - Teraz możemy posługiwać się danymi niepełnymi, albo szacunkowymi, albo tymi, które wynikają z lat poprzednich - dodał.

- Jeśli popatrzymy na liczby dotyczące nauczycieli, to warto zwrócić uwagę, że w ostatnich latach - gdy popatrzymy na lata od 2005/2006 do 2015/2016 - pracę straciło 47 tys. nauczycieli. Zwalniającym nie była reforma edukacji, tylko niż demograficzny. Ten najbardziej dramatyczny rok to 2012, gdy pracę straciło 7 tys. nauczycieli. Natomiast średnio pracę traciło w tym czasie 5 tys. nauczycieli rocznie - powiedział wiceminister. Zwrócił też uwagę na - jak określił - "sztuczny wyż" wywołany obniżeniem wieku szkolnego z siedmiu do sześciu lat, co spowodowało wzrost liczby etatów w klasach I-III szkoły podstawowej.

Wiceminister edukacji przedstawił też m.in. mechanizm, wskutek którego w wyniku reformy ma w systemie edukacji być więcej miejsc pracy dla nauczycieli. Jak mówił, w gimnazjach w pojedynczych oddziałach klasowych jest więcej uczniów, niż w pojedynczych klasach w szkołach podstawowych, dlatego jeśli ten standard mniej liczebnych oddziałów zachowa się w klasach VII i później VIII, będzie potrzeba więcej nauczycieli.(PAP)

Sielatycki: w samej Warszawie 7 tys. nauczycieli z obniżonym wymiarem godzin>>

13.09.17
Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Dyrektor Szkoły - Miesięcznik kierowniczej kadry oświatowej
Zapisz się na newsletter
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE