Strona główna » Wiedza » Aktualności » Zalewska: podwyżki dla nauczycieli. W ciągu trzech lat o 15 proc.

Zalewska: podwyżki dla nauczycieli. W ciągu trzech lat o 15 proc.

28.04.17

Blisko 15 proc. podwyżki dla nauczycieli w ciągu trzech lat, zmiany w Karcie Nauczyciela, ciepłe posiłki w każdej szkole i przywrócenie do szkół opieki stomatologicznej - zapowiedziała minister edukacji Anna Zalewska. Dodała, że zakończył się formalny etap reformy, zmieniającej strukturę szkolną.

articleImage: Zalewska: podwyżki dla nauczycieli. W ciągu trzech lat o 15 proc. fot. Thinkstock

Podwyżki 15 proc. w ciągu trzech lat
"W ciągu najbliższych trzech lat (...) zwiększamy wynagrodzenie - z dodatkowymi pieniędzmi do subwencji oświatowej - o 15 proc." - zapowiedziała w piątek na konferencji prasowej szefowa MEN. Dodała, że decyzję w tej sprawie podjęli wspólnie: premier Beata Szydło, wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej.
Zwiększanie wynagrodzeń ma się zacząć od 2018 r. Szczegóły podwyżek zostaną rozpisane w projekcie nowej ustawy budżetowej. "Zaczynamy od 2018 r. (...). To są bardzo duże pieniądze, bo to są dodatkowe pieniądze do subwencji oświatowej" - powiedziała minister.
Zapowiedziała ponadto, że w II połowie maja "pojawi się projekt ustawy o finansowaniu oświaty".

Egzamin państwowy dla nauczycieli. Zobacz inne zapowiedzi minister edukacji>>

Najważniejsze zmiany, jakie ma wprowadzić to - jak powiedziała minister - „korzystniejsze finansowanie małych szkół, uproszczenie systemu finansowania darmowych podręczników, uproszczenie dotacji udzielanych z budżetów samorządów, finansowanie kształcenia zawodowego w zakresie dostosowania do potrzeb rynku pracy".

Pierwszy etap reformy za nami
Według ministerstwa, formalnie pierwszy etap reformy został zakończony - we wszystkich samorządach w Polsce podjęte zostały uchwały dot. sieci szkół; zabezpieczone są pieniądze na realizację reformy - "subwencja oświatowa na rok 2017 uwzględnia wszystkie już zmiany, łącznie z siódmą klasą, szkołą branżową, doradztwem zawodowym". Gotowe są też - jak mówiła minister - nowe podstawy programowe, trwają szkolenia nauczycieli.
"Po to, żeby szczególnie w tych wrażliwych rocznikach, w klasie I, IV i VII przygotować nauczycieli do nowych podstaw" - powiedziała minister. Zalewska dodała, że harmonijnie przebiega też współpraca MEN z wydawcami nowych podręczników. Dwa nowe podręczniki zostały już dopuszczone do użytku szkolnego (do matematyki w klasie IV i do edukacji wczesnoszkolnej), w sumie zaś do MEN wpłynęły dotąd 134 wnioski o dopuszczenie podręczników do użytku szkolnego. "Czyli nie ma tutaj żadnego zagrożenia - podręczniki na pewno na czas będą" - podkreślił wiceminister edukacji Maciej Kopeć.
Poinformowano też, że MEN zaczyna prekonsultacje podstawy programowej dla szkół ponadpodstawowych; resort będzie czekał na opinie do 26 maja.
Ministerstwo poinformowało także, że w całym kraju jest obecnie 4,5 tys. ofert pracy dla nauczycieli (na okres reformy uruchomiony został system, w którym dyrektorzy szkół muszą informować o wolnych stanowiskach pracy). Według wiceministra Kopcia liczba ofert pracy "dynamicznie się zwiększa".
Reforma edukacji rozpocznie się od roku szkolnego 2017/2018. W miejsce obecnie istniejących typów szkół zostaną wprowadzone stopniowo: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum oraz dwustopniowe szkoły branżowe; gimnazja mają zostać zlikwidowane.
Przeciwnicy reformy - w tym Związek Nauczycielstwa Polskiego, OPZZ, przedstawiciele partii politycznych: PO, Nowoczesnej, PSL, Razem, Inicjatywa Polska, stowarzyszeń, organizacji i ruchów społecznych m.in.: "Rodzice przeciwko reformie edukacji", koalicja "Nie dla chaosu w szkole", Kongres Kobiet, Krajowe Porozumienie Rodziców i Rad Rodziców, Społeczne Towarzystwo Oświatowe, Krajowe Forum Oświaty Niepublicznej - domagają się referendum.
W Sejmie złożyli już blisko milion podpisów, zebranych pod obywatelskim wnioskiem o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum, w którym chcą zadać Polakom pytanie: "Czy jest Pani/Pan przeciw reformie edukacji, którą rząd wprowadza od 1 września 2017 roku?". Według rządu wniosek o referendum wpłynął zbyt późno; reforma została już wdrożona. Joanna Balcer (PAP)

PO do MEN: czy zapowiedź podwyżek dla nauczycieli była manipulacją?>>

28.04.17
Skomentowano 1 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

  • lolo IP: 91.192.* 28-04-2017
    pensum do 22 godzin podnoszą i chcą to przykryć kusą podwyżką - niestety widać dopę

    Zamieść odpowiedź Zamieść odpowiedź

Dyrektor Szkoły - Miesięcznik kierowniczej kadry oświatowej
Zapisz się na newsletter
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE