Wprowadzany przez reformę liceów podział uczniów na humanistów i „ścisłowców” jest anachronizmem. Humanista nie może funkcjonować bez logiki, matematyk zaś powinien znać największe dzieła literatury – pisze Marcin Król w komentarzu dla „Dziennika Gazety Prawnej”.
Znany filozof bardzo krytycznie ocenia reformę wprowadzającą w liceach dwie specjalizacje – humanistyczną i ścisłą. Zdaniem Króla przez takie zawężenie zainteresowań uczniów już na etapie licealnym powstanie pokolenie ludzi niedouczonych. Jak podkreśla, większość wiedzy ma charakter uniwersalny, a wysyp ludzi, którzy jej nie posiadają doprowadzi w rezultacie do obniżenia poziomu życia publicznego.