Strona główna » Wiedza » Aktualności » Wysokie wyniki testów PISA to zasługa najsłabszych uczniów

Wysokie wyniki testów PISA to zasługa najsłabszych uczniów

16.11.12

Testy PISA, których wynikami chwalą się nauczycielskie związki i ministerstwo edukacji, nie oddają prawdziwego obrazu poziomu wiedzy polskich uczniów. Ich wnikliwa analiza pozwala stwierdzić, że awans Polski w rankingach, to zasługa najsłabszych uczniów, którzy wypadają lepiej niż najsłabsi uczniowie z innych krajów. 

articleImage: Wysokie wyniki testów PISA to zasługa najsłabszych uczniów fot. Thinkstock

Poprawiliśmy średnią, ale nie mamy mocnej elity. Być może nasz hydraulik będzie miał najlepszą orientację w geografii wśród wszystkich hydraulików na świecie, ale dramatycznie brakuje nam młodych ludzi na tyle intelektualnie zbornych - podsumowuje obrazowo "Dziennik Gazeta Prawna". Pozornym sukcesem jest także wysoki odstetek osób z wyższym wykształceniem, ponieważ poziom ich wiedzy jest bardzo niski.
Częściową winą za taki stan rzeczy eksperci obarczają obecny, zreformowany system edukacji - w tym wprowadzenie gimnazjów oraz położenie większego nacisku na rozwiązywanie testów. Na gimnazja narzekają nauczyciele i uczniowie. Uważają, że brakuje w nich dyscypliny, a program nauczania jest tak przeładowany, że niemożliwym jest jego porządne przerobienie. Postulat likwidacji gimnazjów połączył partie z dwóch przeciwstawnych biegunów polskiej polityki - PiS i SLD. Była minister edukacji, Krystyna Łybacka, uważa, że gimnazja powinny zniknąć już w 2014 r. Zastąpione miałyby być ośmio- lub dziewięcioletnią podstawówką. 
Inni eksperci mają mniej rewolucyjne poglądy, jednak widzą problem i podkreślają, że należy rozpocząć dyskusję nad poprawą sytuacji. 
– Łatwo jest jednym ruchem politycznej dłoni zmienić życie 5 milionów dzieciaków i ich rodziców. Tylko co potem? – pyta. I gdyby tak zebrać te wszystkie – polityczne i oświatowe głosy do kupy – prędko się okaże, że żaden z rozmówców nie ma sprecyzowanego celu i metody. – mówi "DGP" prezes ZNP, Sławomir Broniarz. Debatę na ten temat proponuje także prezydent. 

Źrodło: "Dziennik Gazeta Prawna", stan z dnia 16 listopada 2012 r.
16.11.12
Skomentowano 1 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

  • Ela Brooks IP: 79.185.* 19-11-2012
    Najlepszym systemem edukacyjnym jaki kiedykolwiek wymyślono, jest relacja nauczyciel-uczeń. Sprawdzone przez tysiące lat, poczynając od Arystotelesa, przez rozmaite szkoły pałacowe, rzesze guwernantek, aż po współczesnych korepetytorów. Ne ma nic lepszego. Tylko, że to jest drogie. Ale edukacja zawsze dużo kosztowała. Pytanie brzmi, czy nas stać i czy chcemy uczyć wszystkich? Elity powstaną w ciągu jednego pokolenia - wystarczy zamknąć szkoły.

    Zamieść odpowiedź Zamieść odpowiedź

Dyrektor Szkoły - Miesięcznik kierowniczej kadry oświatowej
Zapisz się na newsletter

Kalendarz Dyrektora Szkoły 2018/2019
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE